Prince – odejście legendy

Prince

Pod koniec kwietnia cały świat obiegła wiadomość o śmierci legendarnego wokalisty Prince’a. Nagłe odejście artysty postawiło na nogi wszystkich jego fanów, a także przyjaciół na całym globie, którzy nie mogli uwierzyć w tragiczne wydarzenie. Do tej pory badane są oficjalne przyczyny odejścia Prince’a.
Uzależnienie i depresja
Prince miał 57 lat, a policja nie wyklucza, że mogło to być samobójstwo. Artysta był uzależniony od leków przeciwbólowych, na które miesięcznie wydawał nawet do 40 tysięcy dolarów. Spekuluje się, że być może tym razem, artysta zażył zbyt silną dawkę leków. Oficjalna informacja zostanie jednak podana dopiero po badaniach toksykologicznych.
Był osobą bardzo wycofaną. Panicznie bał się tłumów, a opiaty – leki o działaniu przeciwbólowym i uspakajającym pozwalały mu rozładować nadmierny stres i emocje. Stany lękowe, które mu towarzyszyły, były na tyle silne, że panikę wzbudzało u niego już o kilka osób w pobliżu za dużo. Nie potrafił sobie radzić z emocjami. Najlepiej czuł się w samotności, bez obecności kogokolwiek. Tylko on i jego muzyka. Był osoba bardzo samotną i nieszczęśliwą, zamkniętą w swoim własnym świecie.
Spekulacje i doniesienia
W mediach od kilku dni mówi się głośno o bezsenności na która również cierpiał muzyk. Jego szwagier twierdzi, że przed śmiercią, Prince nie spał od ponad 150 godzin, co bezwzględnie mogło doprowadzić do skrajnego wykończenia organizmu i śmierci.
Inne źródła donoszą o tym, że muzyk prawdopodobnie chorował na AIDS. W wyniku powikłań, po przebytej grypie, Prince miał umrzeć w swoim studiu nagrań. O chorobie dowiedział się podobno w latach 90., jednak głęboko wierzył, że opatrzność boska go uzdrowi, dlatego nigdy nie poddał się leczeniu.
Wyrazy smutku z całego świata
Śmierć legendy muzyki sprawiła, że kondolencje do jego rodziny płyną z całego świata. Smutek i ubolewanie wyrażają także najsłynniejsi amerykanie. Rozżalenia nie krył Justin Timberlake czy Kim Kardashian. Najsłynniejsza piosenka Prince’a „Purple rain” od dnia jego śmierci bije rekordy popularności nie tylko w stacjach radiowych, ale również w serwisie Youtube.

Dodaj komentarz